W czasach, gdy zdecydowana większość osób pracuje zawodowo, gdy żyjemy w ciągłym pośpiechu, bardzo często zapominamy albo najzwyczajniej w świecie nie znajdujemy chwili na „ogarnięcie” naszej domowej przestrzeni, nie mówiąc już o czasie wolnym, kiedy wreszcie możemy zregenerować własne siły. Naprzeciw domowym kłopotom wychodzą gosposie.
Choć kilka lat temu zatrudnienie pomocy domowej wydawało się luksusem dostępnym tylko dla tych najbogatszych, dziś staje się czymś normalnym i zaczyna funkcjonować na porządku dziennym. Zwyczaj zatrudniania gosposi do pomocy przy domowych porządkach najbardziej rozpowszechnił się oczywiście w dużych miastach, takich jak Warszawa, Wrocław, Kraków czy Poznań, gdzie liczba ofert pracy dla pomocy domowych wynosi kilkanaście procent ( w Warszawie za to prawie 40%).
Kim jest polska gosposia? Zazwyczaj jest to młoda kobieta do 30 roku życia (często studentka) mieszkająca w dużym mieście, która pracuje i „dorabia” sobie jako pomoc domowa lub studiuje i pracuje dorywczo, żeby zarobić na czesne i pokryć koszt samodzielnego życia w mieście.
Przyszłe gosposie zazwyczaj szukają pracy na własną rękę, zatrudniają się (często niestety na czarno) odpowiadając na prywatne ogłoszenie bądź pracują w ramach agencji oferującej swoim klientom usługi z zakresu pomocy domowej. Agencji tego typu jest mnóstwo, a fakt, że wciąż ich przybywa na rynku pracy świadczy tylko o popularności korzystania z usług wykwalifikowanych gosposi.
Pensje oferowane gosposiom wahają się nawet od 6 do 15 zł za godzinę. Zarobki różnią się głównie w zależności od regionu. W stolicy gosposie mogą liczyć na ponad 13 zł za godzinę, zaś nie tak daleko od centrum, bo w Łodzi, już tylko na 10 zł. Dużym plusem jest jednak fakt, że właściwie każda dodatkowa czynność wykraczająca poza te „prace obowiązkowe” (odkurzanie, mycie podłóg itp.), tak jak chociażby mycie okien czy prasowanie, jest naliczana dodatkowo.
Dobrze zorganizowana pomoc domowa przynosi korzyści i rezultaty nie tylko finansowe (osobie oferującej swoje usługi), ale i osobie wynajmującej. Dla zapracowanych z pewnością wyspecjalizowana gosposia to przecież skarb! Warto więc w kontekście niekoniecznie mile widzianych nadchodzących porządków wiosennych pomyśleć o takim komfortowym dla wszystkich rozwiązaniu.